NASZ DOM

Remont domu KOSTKI – miesiąc czwarty.

Hej hej!

Czwarty miesiąc remontu za nami! Jesteśmy już nim troszkę zmęczeni 😉 . Co udało się nam zrobić w czerwcu (a raczej czego się nie udało). Jakie mamy plany remontowe na lipiec? Ile już wydaliśmy? O tym wszystkim przeczytacie poniżej.

Czerwiec

W sumie to nie wiem, co się działo w czerwcu, bo działo się tak wiele, że zupełnie nie ogarniam, nawet nie było czasu, by na bieżąco prowadzić dziennik remontowy. Mamy już lipiec, a mnie się wydaje, że ledwo wczoraj odebraliśmy klucze do naszego domu. Parentingowy alert – pod koniec czerwca Matylda złapała ospę wietrzną, już nie mogę się doczekać, aż ja zacznę się drapać (nigdy nie przechorowałam wiatrówki), a potem Daria. :/

Chrzanić ospę, najważniejsze, że w końcu udało się nam zaprojektować schody wewnętrzne! Śmiem twierdzić, że nikt takowych w Polsce nie ma :D. I co najzabawniejsze, będzie to rozwiązanie ultra ekonomiczne, bezpieczne oraz designerskie. Nie, nie, nie będzie to wykładzina dywanowa 😉 . Schody zrobimy samodzielnie także możecie spodziewać się w okolicy października nowego wpisu z serii DIY.

Prace remontowe spowolniły, bo opóźniało nas kilka spraw. Po pierwsze urząd – nasze zgłoszenie na przebudowę zostało cofnięte do poprawki z powodu nieadekwatnego tytułu, czego to sobie urzędnicy nie wymyślą. Więc faktyczną przebudowę możemy rozpocząć dopiero 17.07 i do tego dnia musimy czekać z wymianą okien w pokoju dziewczyn na takie o zupełnie innych proporcjach i wielkości (w sumie tylko z tego powodu poszło zgłoszenie na przebudowę, bo reszta zmian w elewacji tak naprawdę będzie kosmetyczna). Po drugie – nadal czekamy na drzwi ukryte do spiżarni oraz wejściowe do domu. Po trzecie – nasza ekipa remontowa miała się wyrobić do lipca u nas, ale ze względu na różne opóźnienia, pracowali sobie na zmianę raz u nas raz na drugim remoncie, w związku z czym wszelkie prace się rozwlekły w czasie.

Zamierzamy się przeprowadzać dopiero na przełomie września i października. Koniec sierpnia powinniśmy już móc malować, we wrześniu montaż osprzętu elektrycznego, paneli podłogowych i zabudowy meblowej do toalety i łazienki. Gdzieś w międzyczasie musimy zamówić barierkę oraz schody, bez tego nie możemy się wprowadzić mając dwójkę małych dzieci. Stan powyższy jest dla nas wystarczający, by się wprowadzić. Z mężem znamy się od ponad 11 lat, więc drzwi do toalety czy łazienki też na razie nie są konieczne 😉 . Kuchnię przeniesiemy starą modułową z naszego obecnego domu, a może po nowym roku zamówimy docelową. Listwy przypodłogowe też mogą poczekać, nie mówiąc już o tych wszystkich fancy lampach, które sobie wybrałam 😀

 

Remont domu kostki – miesiąc czwarty

Co udało się zrobić naszej ekipie remontowej?

  1. Wszędzie nowe wylewki, tynki w 95% (dwie ściany zostały do otynkowania, jedna w pokoju dziewczyn, bo czekamy na montaż okien, jedna w kuchni, bo nie możemy się doczekać montażu drzwi ukrytych do spiżarni, oraz jedna w przedpokoju).
  2. Łazienka oraz toaleta całe w kaflach, pozostało położyć fugę oraz pomalować ściany. A pod koniec września (jak się doczekamy mebli na zamówienie do łazienki i toalety) zamontują umywalki oraz kompakty.
  3. Ścianka na tv i kominek z obsadzonym kominkiem.
  4. Wstawiono okna na parterze, za dwa tygodnie będziemy mieć wstawione również nowe poziome okna do pokoju dziewczyn – iście ogromne – 240*90cm oraz 180*90cm!
  5. Stworzyć „magię” o której wyżej pisałam pod schody wewnętrzne 😀

Koniec pokazywania zdjęć, bo za dużo się już dzieje, by chwalić się efektami! Nie chcemy się za bardzo zdradzić ;).  A jeśli jesteście ciekawi to zapraszam na mój instagram, tam co nieco pokazuję, chociażby zajawkę z łazienki czy zabudowy pod telewizor i kominek!

 

Ile wydaliśmy w czerwcu?

Odpoczywaliśmy od zakupów, oprócz okien, które zamawialiśmy osobiście i materiałów, które kupuje nasza ekipa remontowa. Niestety w sierpniu trzeba będzie do zakupów wrócić, kupić farby, szukać gdzie są najtaniej kompakty toaletowe oraz umywalki i oświetlenie do łazienki i toalety. Nie mówiąc już o ostatecznym wyborze paneli podłogowych…

Do tej pory wydaliśmy na materiały już 35797,08 zł. Czyli o 3 tyś zł ponad to, co szacowaliśmy za ten etap, a jeszcze wydamy z tysiąc na fugi, oraz 2000 na osprzęt elektryczny. Czyli całość 1.1 etapu (plus drzwi wejściowe, które miały być częścią kwoty etapu 2.0, ale wliczam je już do etapu 1.1) zamkniemy w 32000+20%, więc nie tak źle 😉

Plany na lipiec

Co planujemy robić w lipcu? Przede wszystkim zrobić to, czego nie udało się nam zrobić w czerwcu. Coś czuję że i tak punkt 4 i 5 przeniesiemy na sierpień, nie ma szans, by w tym miesiącu coś więcej na budowie ogarniać, za dużo mąż ma pracy.

  1. Skończyć łazienkę i toaletę.
  2. Montaż drzwi wejściowych oraz ukrytych do spiżarni.
  3. Montaż nowych okien w pokoju dziewczyn.
  4. Samodzielnie wyczyścić przewód kominowy.
  5. Wyciąć brzydkie/wielkie/bezsensowne iglaki z ogrodu i wywieźć je w cholerę.

 

Pozdrawiam serdecznie!

 

Podobne wpisy

Remont domu KOSTKI – miesiąc piąty i szósty.... Hej hej! Ostatnie dwa miesiące remontu za nami! Więcej relacji z remontu nie będzie, ponieważ wkroczyliśmy już w etap urządzania i wyposażania domu! ...
Remont domu KOSTKI – miesiąc trzeci – ... Hej hej! Maj to miesiąc wydatków, szalonego tempa remontu oraz podejmowania decyzji w locie. Jak tak dalej będą się śpieszyć to skończą remont domu p...
Remont domu KOSTKI – miesiąc drugi + ILE NAS... Hej hej! Kwiecień minął nam bardzo szybko i radośnie. Same przyjemności. Mamy już wizualizacje kuchni, łazienki oraz toalety. Wygląda to tak mega, że...
Poprzedni wpis Następny wpis

4 komentarze

  • Reply Alicja Jagielska 6 lipca 2018 at 14:17

    Ależ to wszystko dużo pracy i czasu kosztuje. Najgorsze są takie przestoje, gdzie wiadomo, że człowiek mógłby iść już z tematem dalej, ale musi czekać… Powodzenia! I czekam na kolejny wpis!

    • Reply Monika P. 22 lipca 2018 at 12:39

      Najgorszy jest ten czas, który trzeba na remont poświęcić. Ale damy radę 🙂 . Dzięki!

  • Reply Agnieszka 13 lipca 2018 at 14:42

    Taki remont to bardzo dużo spraw do załatwienia. Sama jestem w trakcie remontu i już jestem wykończona!

    • Reply Monika P. 22 lipca 2018 at 12:43

      My też już u schyłku sił, ale jeszcze troszkę i przeprowadzka. Damy radę 🙂

    Dodaj komentarz