Do układania płytek na płytkach wybierz klej klasy C2TES1 lub wyższej, na przykład C2TES2. Stare płytki tworzą gładkie i niechłonne podłoże, dlatego potrzebna jest podwyższona przyczepność oraz elastyczność. Sam klej nie wystarczy. Istniejąca okładzina musi być stabilna, czysta, odtłuszczona i przygotowana przez zmatowienie oraz zastosowanie mostka adhezyjnego.

Jaki klej do płytek na płytki?

Szukaj na opakowaniu oznaczenia zgodnego z normą PN-EN 12004. Klasa C2 oznacza podwyższoną przyczepność, potrzebną przy łączeniu nowej ceramiki ze starą glazurą lub gresem. Oznaczenie S1 informuje o odkształcalności kleju, a S2 wskazuje na jeszcze większą zdolność do kompensowania naprężeń.

Najczęściej właściwym wyborem będzie klej C2TES1. W miejscach narażonych na większe ruchy podłoża, przy dużych formatach lub na ogrzewaniu podłogowym można rozważyć klasę C2TES2, o ile dopuszcza ją karta techniczna produktu. Kleje C1 nie są przeznaczone do tego zastosowania jako podstawowy wybór, ponieważ ich przyczepność może być niewystarczająca dla dwóch niechłonnych warstw.

Litera T oznacza zmniejszony spływ, co ułatwia pracę na ścianie, a E – wydłużony czas otwarty. Ten drugi parametr daje więcej czasu na ułożenie i skorygowanie płytki po rozprowadzeniu zaprawy.

Na jakie parametry kleju zwrócić uwagę?

Przed zakupem sprawdź trzy parametry, które mają największe znaczenie przy klejeniu nowej ceramiki na starej:

Cecha Wymaganie Dlaczego ważne
Przyczepność Klasa C2 Ułatwia trwałe związanie z gładką, niechłonną powierzchnią starej płytki.
Elastyczność S1, a w trudniejszych warunkach S2 Ogranicza skutki naprężeń, mikroruchów i zmian temperatury.
Czas otwarty Oznaczenie E Pozwala dłużej korygować położenie płytki i spokojniej pracować.
Zmniejszony spływ Oznaczenie T przy montażu ściennym Pomaga utrzymać płytki na miejscu przed związaniem zaprawy.

Przykładem produktu spełniającego wymagania tej metody jest Kerakoll H40 Bez Limitów, opisywany jako klej klasy C2TES1. Można też wybierać inne produkty, ale zawsze decydujące są parametry z aktualnej karty technicznej, a nie sama nazwa handlowa.

Czy stare płytki nadają się do klejenia?

Nową okładzinę można układać tylko na stabilnym podłożu. Stara warstwa nie może być luźna, popękana ani odspojona od ściany lub posadzki. Przed rozpoczęciem prac sprawdź ją punkt po punkcie:

  • Opukaj każdą płytkę i zwróć uwagę na głuchy, pusty dźwięk wskazujący na możliwe odspojenie.
  • Sprawdź, czy płytki nie poruszają się pod naciskiem i nie odrywają się od podłoża.
  • Obejrzyj spoiny, szukając wykruszeń, pęknięć oraz miejsc, w których fuga straciła przyczepność.
  • Oceń, czy na powierzchni nie ma tłuszczu, osadu z mydła, kamienia ani innych zabrudzeń.
  • Sprawdź poziomy, ponieważ druga warstwa zwiększy grubość podłogi i może utrudnić otwieranie drzwi.

Płytki, które brzmią głucho, ruszają się albo mają pęknięcia wskazujące na pracę podłoża, trzeba usunąć. Ubytki należy uzupełnić odpowiednią zaprawą i pozostawić do związania. Jeśli luźnych elementów jest dużo, występują pęknięcia konstrukcyjne albo podłoże nadal pracuje, metoda „płytka na płytkę” nie będzie właściwym rozwiązaniem.

Technikę stosuje się przede wszystkim we wnętrzach. Nie należy przenosić jej automatycznie na balkon lub taras, gdzie okładzina jest narażona na mróz, wodę i większe wahania temperatury. Na podłodze trzeba też uwzględnić wzrost poziomu, zwykle około 1,5–2 cm wraz z klejem i nową płytką.

Jak przygotować powierzchnię krok po kroku?

Przygotowanie podłoża tworzy warunki, w których klej może uzyskać deklarowaną przyczepność. Kolejność prac ma znaczenie:

  1. Umyj i odtłuść powierzchnię – usuń tłuszcz, osad z mydła, kamień oraz resztki detergentów. Przy trudnych zabrudzeniach zastosuj preparat przeznaczony do ceramiki i postępuj zgodnie z jego instrukcją.
  2. Zmatów gładką glazurę – delikatnie narusz błyszczącą powierzchnię papierem ściernym lub szlifierką z tarczą przeznaczoną do ceramiki. Chodzi o zwiększenie przyczepności, a nie o całkowite usunięcie płytki.
  3. Odpył powierzchnię – po matowieniu dokładnie odkurz i przetrzyj płytki oraz spoiny. Pył pozostawiony na podłożu tworzy warstwę oddzielającą klej od ceramiki.
  4. Nałóż mostek adhezyjny – grunt sczepny z dodatkiem kruszywa tworzy chropowatą warstwę pośrednią na niechłonnym podłożu. Rozprowadź go równomiernie i odczekaj przez czas podany przez producenta.
  5. Rozprowadź klej zgodnie z kartą techniczną – przy większych płytkach zastosuj również cienką warstwę kleju na ich spodzie, aby ograniczyć ryzyko pustek pod okładziną.

Mostek adhezyjny jest potrzebny dlatego, że sama stara glazura słabo wchłania wodę i nie zapewnia klejowi wystarczającego mechanicznego zaczepienia. Niektóre specjalistyczne kleje mają własne zalecenia dotyczące gruntowania, dlatego przed pominięciem tego etapu trzeba sprawdzić kartę techniczną konkretnego produktu.

Jeżeli płytki są przeznaczone do podłogi z ogrzewaniem, wybierz produkt dopuszczony do takiego zastosowania. Klej powinien przenosić naprężenia termiczne, dlatego znaczenie ma klasa S1 lub S2, ale także pełna instrukcja producenta systemu.

Układanie dużych płytek na elastycznej zaprawie klejowej

Po związaniu kleju wykonaj spoinowanie materiałem przeznaczonym do danego pomieszczenia. W narożnikach, przy wannie, brodziku i innych połączeniach, które mogą pracować, stosuje się elastyczne uszczelnienie zamiast sztywnej fugi. Jeśli istniejąca posadzka ma dylatacje, należy odtworzyć je również w nowej warstwie.

Najlepszy klej nie naprawi niestabilnych płytek ani zabrudzonego podłoża. Trwałość metody zależy najpierw od oceny starej okładziny, a dopiero potem od wyboru zaprawy C2TES1 lub C2TES2 i starannego przygotowania powierzchni.